Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bromo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bromo. Pokaż wszystkie posty
Zdobywamy wulkan Bromo
Jesteśmy na wysokości ponad 2 tys. metrów. Właśnie przywitaliśmy nowy dzień, obserwując jak wschodzi słońce nad wulkanem Bromo. Za chwilę pojedziemy pod sam stożek, wdrapiemy się na jego szczyt i zajrzymy w głąb ziemi. Jeszcze nie wiem jakie to uczucie… jeszcze nie wiem co mnie tam czeka…
Słońce wschodzi nad wulkanem Bromo
Jest 3 rano i zupełnie ciemno, dookoła czarna noc, ani śladu księżyca, niebo pozbawione gwiazd. Wąski strumień żółtego światła oświetla jadący przed nami samochód. Dokładnie widzę fragment czerwonej karoserii i tablicę rejestracyjną. Wielkie szerokie koła wzbijają kłęby kurzu, spod nich co chwilę tryskają kamienie. Czuję, że jedziemy ostro w górę. Silnik wyje złowrogo. W rytmie jego odgłosów podskakuję na niewygodnej, twardej ławce.
Odwracam się do tyłu i to co widzę pozostaje w mojej pamięci do dzisiaj.
Subskrybuj:
Posty (Atom)