Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brazylia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brazylia. Pokaż wszystkie posty
Film Pamiętniczek z Podróży - Iguazu
Przedstawiam pamiętniczek, który powstawał w otoczeniu najpiękniejszych wodospadów świata. Zapraszam na chwilę wspomnień, mapek i pamiątek z Wodospadów Iguazu.
Film Pamiętniczek z Rio de Janeiro
Dziś będzie słonecznie i kolorowo nad rzeką Rio de Janeiro, rzeką której nigdy nie było ;)
Serdecznie zapraszam Was do obejrzenia Pamiętniczka z Rio de Janeiro, prawie na żywo, strona po stronie. Jest już gotowy film na kanale YouTube "Pamiętniczek z Podróży".
Dwie rzeki, trzy kraje i stado ostronosów
Prosto z Parku Narodowego Iguazu Santina zabiera nas na zachód słońca w szczególne miejsce. Miejsce gdzie spotykają się dwie rzeki: Iguazu i Parana oraz trzy kraje: Brazylia, Paragwaj i Argentyna. Niestety korki na ulicach sprawiają, że dojeżdżamy tuż po zachodzie słońca. Jest jeszcze jasno, wszystko dookoła nas skąpane w ciepłych barwach, ale słońca już brak. Patrzę na dwie spotykające się rzeki.
Igazu czyli Grzmiąca Woda między Brazylią a Argentyną
Iguazu znaczy w języku guarani grzmiąca woda. Myślę o tym gdy idziemy przez las i coraz wyraźniej słyszę szum wodospadu. Jesteśmy w Parku Narodowym Iguazu po jego brazylijskiej stronie. Park Narodowy w Brazylii utworzono w 1934 roku, a kilka lat wcześniej w Argentynie. To jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie, wpisane na listę dziedzictwa światowego Unesco.
Nie dać się zmoczyć ale zobaczyć palmito i Mata Atlantica - notatki z Brazylii
Siedzę na ławce w Parku Narodowym Macuco. W dole płynie szeroka Iguazu, rzeka tworząca bajkowe wodospady na granicy Brazylii i Argentyny. Fragment który widzę to tzw dolna Iguazu, woda która zaliczyła już swój spadek i teraz płynie sobie całkiem spokojnie. Czekam na moich współtowarzyszy, którzy popłynęli łodzią w górę rzeki aby dać się zmoczyć i oszołomić wodą spadającą z kilkudziesięciu metrów.
I w Brazylii może być Syberia
Jesteśmy w Iguazu, w Brazlii tuż przy granicy z Argentyną. Wracam do hotelu po bardzo obfitej kolacji, moje myśli niespokojnie krążą wokół jednego pytania - czyżby miało się spełnić moje marzenie?
Jeszcze chwilę temu siedziałam za suto zastawionym stołem. Było pyszne jedzenie i miła atmosfera, rozmawialiśmy o tym co nas czeka tu w Iguazu.
Będę tesknić Rio - notatki z Brazylii
Jest południe, siedzę w poczekalni hali wylotów na lotnisku w Rio de Janeiro. Czekając na boarding wypijam dwie kawy, uzupełniam pamiętniczek. Jest mi dobrze, bardzo dobrze, siedzę owinięta w kolorowa chustę zakupioną na plaży Copacabana. Tak zapamiętam to miasto - “kolorowe Rio”, miasto uśmiechniętych ludzi i słonecznych ulic. Tu nawet w samym centrum, między wysokimi budynkami jest zawsze jasno, słońce świeci pionowo, dociera wszędzie, szczodrze ogrzewa ciała i dusze…
Ostatni wieczór w Rio i wklejam mapkę do Pamiętniczka
To mój ostatni wieczór w Rio de Janeiro. Siedzę w hotelowej kawiarni, popijam wino, uzupełniam notatki, trochę wspominam. Wklejam do Pamiętniczka mapkę z atrakcjami turystycznymi. Z prawdziwą przyjemnością zaznaczam miejsca gdzie byliśmy
Jak wszyscy szukaliśmy Futerkowego i inne pamiątki z Rio - notatki z Brazylii
No i nie przeszło mi z “Futerkowym”.
Wstyd trochę...
"Futerkowy" czyli idealna pamiątka z Rio, postać Chrystusa w ostrym różowym kolorze, wykonana z futerka. Widziałam takiego w sklepie z pamiątkami na szczycie Corcovado. Nie kupiłam i to był początek późniejszych poszukiwań. Od tego się zaczęło......
Co mają wspólnego Chopin i Głowa Cukru, my ciągle jeszcze w Rio - notatki z Brazylii
Dziś można było trochę dłużej pospać, choć z pewnością nie tak długo jak byśmy chcieli. Wczoraj nie przestawiłam zegarka. Budzik budzi nas według czasu z Manaus, czyli o godzinę za późno. W przyśpieszonym tempie myjemy się, ubieramy, prawie w biegu jemy śniadanie, ale jesteśmy na czas :)
Na co patrzy Chrystus z Rio i kto go wymyślił - notatki z Brazylii
Wreszcie jedziemy zobaczyć z bliska słynnego na cały świat Chrystusa. Od ponad 80 lat spogląda na miasto z Corcovado. Corcovado czyli wzgórze garbate znajduje się w samym centrum Rio i liczy 710 metrów wysokości.
Na szczyt wjeżdżamy specjalnym tramwajem.Copacabana - plaża, plecak i owoc o smaku bitej śmietany
Mieszkamy tak blisko plaży a jeszcze nie zdążyliśmy się nią nacieszyć. Fakt, że pogoda nie sprzyja opalaniu się a kąpiel w oceanie może podobać się tylko tym co lubią zimny wiatr i duże fale. Jest sierpień... to przecież zima. Dziś jednak idziemy na plażę choć na chwilę, bez względu na pogodę.
Lapa, tu podają najlepszą caipirinhę w Rio - notatki z Brazylii
Dziś jest niedziela, sierpniowy weekend, jedziemy do centrum zobaczyć jak bawią się mieszkańcy Rio. Metrem docieramy do dzielnicy Lapa.
Zanim odwiedzimy Chrystusa w Rio - notatki z Brazylii
W Rio de Janeiro poruszamy się komunikacją miejską, autobusami i metrem, jest to wygodny i bezpieczny środek transportu. Nasz przewodnik kupuje jeden bilet na wszystkie dni i dla nas wszystkich.
Zanim odwiedzimy Chrystusa na górze Corcovado jedziemy zobaczyć inne znane miejsca.
Po drodze dowiaduję się, że Rio de Janeiro było kiedyś stolicą Portugalii.
Copacabana i miasto szczęśliwych ludzi - notatki z Brazylii
Słońce odbija się w twarzach przechodniów, dookoła nas kolorowo i radośnie, nikt się nie spieszy, ludzie mają czas na spacery, pogawędki, kawę w przydrożnej kafejce, owocowy sok wyciskany na miejscu w owocowych barach. Rio de Janeiro zostało okrzyknięte miastem szczęśliwych ludzi.
Witaj Rio i najlepszy sok z mango
W Rio de Janeiro lądujemy wcześnie rano. Z lotniska odbiera nas tutejszy przewodnik. Jedziemy prosto do hotelu, po drodze słuchamy opowieści o mieście i historię jego nazwy.
Rio to dawna stolica Brazylii, obecnie liczy około 6,5 mln mieszkańców a z przyległymi przedmieściami podobno nawet 12 mln.
Miejsce to odkrył dla świata pewien Portugalczyk, spodobały mu się liczne tutejsze zatoczki, urokliwe plaże, okoliczne wzgórza. Urzekła go niezwykła linia brzegowa, gdzie góry mieszają się z wodą i i niebem. Myślał, że gdzieś tu między wzgórzami odnalazł ujście rzeki i nazwał ją Rio de Janeiro ponieważ było to w styczniu.
Amazonia czyli zwierzęta wokół nas - notatki z Brazylii
Mamy szczęście - nasz przewodnik jest z wykształcenia biologiem. Potrafi zatrzymać się nad malutką mrówką i opowiadać, albo znaleźć jakąś niewidzialna ćmę i znowu opowiadać.
Manaus i potrugalska kostka - notatki z Brazylii
Manaus to miasto portowe, leżące nad rzeką Rio Negro. Stąd o krok do miejsca gdzie z połączenia dwóch rzek Rio Negro i Rio Solimoes powstaje Amazonka.
Tuż za rogiem Amazońska dżungla - notatki z Brazylii
Zaraz po śniadaniu idziemy na wycieczkę do dżungli. Naszym przewodnikiem jest ciemnoskóry Indichenas. Ubrany w długie spodnie z licznymi kieszeniami, ciężkie wysokie buty, przy pasie ma zawieszoną maczetę, na szyi sznur korali, w rękach trzyma długie dzidy i dmuchawki. Spotykamy się przy recepcji. Od razu groźnym spojrzeniem omiata nasze buty i tonem nie znoszącym sprzeciwu nakazuje przebrać na odpowiednie, inaczej nigdzie nie idziemy!
Z wizytą u Indichenas - notatki z Brazylii
Wsiadamy na statek i rzeką Rio Negro płyniemy do wioski zamieszkiwanej przez Indichenas. Statek jest duży dwupiętrowy, ale na szczęście nie wsiada do niego dużo osób. Zajmujemy górny pokład i obserwujemy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
