Nasza podróż trwała 21 dni. Odwiedziliśmy 4 kraje: Malezję, Indonezję, Brunei i Singapur. Byliśmy na wyspie Borneo, Jawa, Bali, Flores, Rinca i Komodo. Pokonaliśmy ponad 30 tysięcy kilometrów. Podróżowaliśmy pociągami, samolotami, autobusami, metrem, taksówkami, promem, statkiem, małymi łodziami, konno i sporo kilometrów zrobiliśmy pieszo. I to wszystko w 3 tygodnie! To była intensywna i niezwykle ekscytująca wyprawa.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Singapur. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Singapur. Pokaż wszystkie posty
Ponad 30 tysięcy kilometrów w 21 dni
Nasza podróż trwała 21 dni. Odwiedziliśmy 4 kraje: Malezję, Indonezję, Brunei i Singapur. Byliśmy na wyspie Borneo, Jawa, Bali, Flores, Rinca i Komodo. Pokonaliśmy ponad 30 tysięcy kilometrów. Podróżowaliśmy pociągami, samolotami, autobusami, metrem, taksówkami, promem, statkiem, małymi łodziami, konno i sporo kilometrów zrobiliśmy pieszo. I to wszystko w 3 tygodnie! To była intensywna i niezwykle ekscytująca wyprawa.
Singapur i 25 km pieszej wędrówki
Po krótkim odpoczynku i szybkim lunchu idziemy dalej. Zanim rozdzielimy się na dwie grupy - tych co chcą zobaczyć oceanarium i tych co wolą ogród botaniczny zwiedzamy jeszcze katedrę a później parlament. Tu wchodzimy na chwilę do jakiegoś darmowego muzeum, chcemy choć na moment skorzystać z dobrodziejstw klimatyzacji. Obok parlamentu widzę budynek sądu. W Singapurze za przemyt narkotyków grozi kara śmierci, nadal wymierza się tu kary cielesne i dotyczy to także obcokrajowców.
Singapur widziany z 56 piętra
Wcześnie rano wychodzimy z hotelu. Przy recepcji dowiaduję się, że niektórzy nie przespali nocy. Zmieniali pokoje z powodu gniazda niezidentyfikowanych robali w poduszkach, inni z powodu kałuży wody z cieknącej klimatyzacji.
Nasz, brzydki pokój na szczęście nie okazał się żadną pułapką a podobno górne piętro hotelu, gdzie są odnowione pokoje, to zupełnie inna bajka...
Singapur - nocne zwiedzanie miasta
Jesteśmy tylko 140 km od równika. Jest parno i gorąco. Klimatyzowana taksówka wiezie nas do hotelu. Miasto jest ogromne, podobno mieszka tu około 5 milionów ludzi. Nasz hotel 101 znajduje się w chińskiej dzielnicy. Gdy tam dojeżdżamy taksówkarz pyta nas
- Skąd jesteście?
- czy pierwszy raz w Singapurze?
a potem żegnając się z nami ostrzega przed nocnymi spacerami w tym regionie miasta.
Rozglądam się dookoła …..
Subskrybuj:
Posty (Atom)
