Idziemy powoli wąską uliczką jakich wiele w Katmandu. Wszystko wydaje się pogrążone w szarości i pyle. Wysokie, chude domy przysłaniają słońce, które ostrymi promieniami raz po raz próbuje wydostać się zza budynków. Tłum przechodniów nie robi już na mnie wrażenia, dziwi tylko brak jednośladów. Miasto brzmi tutaj inaczej….
Mały Tybet w Katmandu czyli Boudhanath
Idziemy powoli wąską uliczką jakich wiele w Katmandu. Wszystko wydaje się pogrążone w szarości i pyle. Wysokie, chude domy przysłaniają słońce, które ostrymi promieniami raz po raz próbuje wydostać się zza budynków. Tłum przechodniów nie robi już na mnie wrażenia, dziwi tylko brak jednośladów. Miasto brzmi tutaj inaczej….
Swayambhunath przyciąga pielgrzymów i turystów
Jest wcześnie rano. Nad moją głową błękitnieje niebo a kolorowe flagi modlitewne delikatnie falują powietrze. Ich jednostajny trzepot przyjemnie drażni zmysły. Na kolorowych kawałkach materiału wydrukowane są różne mantry, wiatr targa cieniutką tkaninę i z postrzępionych brzegów wyrywa niteczki. One lecą wysoko, jedna za drugą wprost do nieba i zanoszą tam swoje modlitwy.
Im więcej flag, tym więcej modlitw...
Żywa bogini Kumari - część 2
Pałac żywej bogini Kumari wydaje się zupełnie opustoszały. Nikogo nie widać, zza otwartych okiennic nie dochodzi żaden dźwięk. Czy ktokolwiek tu mieszka, czy to wszystko jest prawdą, czy może tylko bajką dla turystów?
Przewodnik opowiada coś monotonnie. Jego niski głos obija się echem o czerwono-pomarańczowe ściany pałacu. Mam coraz więcej wątpliwości….
Żywa Bogini Kumari - część 1
Świat jest dziwny i nieodgadniony a podróżowanie czasem zdaje się być nieustającym śnieniem…… bo spotykają nas rzeczy niezwykłe, jakby nie z tego świata.
Nepal zadziwił mnie niejednokrotnie, ale to co wydarzyło się na placu Durbar było bajkową mieszanką sacrum i profanum. I tym razem była to dobra bajka….
Czy mieliście kiedykolwiek w życiu okazję zobaczyć żywego boga?
Takie rzeczy tylko w Nepalu! Właśnie tu w samym centrum placu Durbar w pałacu Kumari Bahal mieszka żywa bogini Kumari Devi.
Czy mieliście kiedykolwiek w życiu okazję zobaczyć żywego boga?
Takie rzeczy tylko w Nepalu! Właśnie tu w samym centrum placu Durbar w pałacu Kumari Bahal mieszka żywa bogini Kumari Devi.
Pamiętniczkowy niezbędnik
Moja przygoda z Pamiętniczkiem trwa już kilkanaście lat. Podróżuję po całym świecie i zawsze mam go ze sobą.
Dzień po dniu, w różnych warunkach powoli powstaje zapis podróży, pamiątka ulotnych chwil, skarbnica nazw, imion, zapachów i smaków (o czym więcej pisałam tutaj), zestaw biletów, pocztówek, mapek, szkiców, niezwykłych pamiątek prosto z plaży czy ogrodu (kiedyś pisałam o tym tutaj) i oczywiście kolekcja etykietek z piwa (zobacz tutaj).
Dziwna wyspa Mauritius - wrażenia na gorąco
Jeszcze przed wyjazdem czytałam w przewodniku o Mauritius, że stolicę wyspy Port Luis najtrafniej można określić przymiotnikiem “dziwna”.
Już po powrocie do Polski, ale absolutnie na gorąco (walizki jeszcze nie rozpakowane) posunę się krok dalej i napiszę z całą odpowiedzialnością:
cała wyspa jest “dziwna”!
I szczerze, może to być jeden z powodów dla których warto odwiedzić ten kraj, choć pewnie największą atrakcją przyciągającą turystów zawsze będą tu woda, plaże i rafa koralowa...
Dlaczego Mauritius wydał mi się dziwny?
Przeczytajcie :)
Dlaczego Mauritius wydał mi się dziwny?
Przeczytajcie :)
To nie jest bajka o złej królowej
Durbar - krwawiące serce Katmandu
Wreszcie dochodzimy do placu Durbar. W rytmie naszych kroków powoli znikają lokalne sklepiki i uliczne stragany. Ich miejsca zajmują sklepy z pamiątkami. Wąskie uliczki płynnie przechodzą w szerokie place. Jak grzyby po deszczu coraz liczniej wyrastają przed naszymi oczami hinduskie pagody i buddyjskie stupy.
Thamel zna każdy turysta
Każdy kto choć raz był w Katmandu, zna dzielnicę Thamel.
To tu przed każdą wyprawą mieszkają ci, którzy przyjechali do Nepalu zdobywać Himalaje; to tu wynajmują pokoje ci, których skusiły nepalskie zabytki, historia, sława Bhaktapur czy Patan; to tu nocują, zaraz po przybyciu i tuż przed wylotem, turyści pielgrzymi, szukający prawdy o sobie i świecie w buddyjskich klasztorach rozsianych na zboczach Himalajów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


